Każdy może mieć dobry kontakt ze swoim dzieckiem. Kluczem jest lepsze zrozumienie dziecka, ale też siebie!

Nazywam się Nina Baše i witam cię w programie Mama Przyjaciel. Powstał on po to, aby pomóc rodzicom i dzieciom odnaleźć drogę do siebie nawzajem.

Bycie rodzicem – a szczególnie bycie mamą – potrafi być naprawdę trudne. Tak bardzo kochamy swoje maleństwa, staramy się z wszystkich sił, a pomimo tego czasami nie potrafimy dojść z nimi do prawdziwego porozumienia.  Zdarza się, że my i nasze dzieci zaczynamy się rozmijać. Ten program pokazuje, jak można nawiązać ze swoimi dziećmi taką relację, jaką mają najlepsi przyjaciele. Co to znaczy w praktyce?

Przede wszystkim to, że problemy rozwiązujemy wspólnymi siłami i mamy do siebie pełne zaufanie. Taka relacja jest możliwa, i to już z kilkuletnim dzieckiem. Kluczem jest prawdziwe zrozumienie – nie tylko dla dziecka, ale też dla siebie

7 zasad Mamy Przyjaciela:  

1. Pozwalam sobie być sobą.

Jestem najlepszym rodzicem, jakim umiem być – ale nie lepszym! Nie próbuję udawać, że czuję i myślę inaczej, niż jest naprawdę. Dzieci nie potrzebują, abyśmy jako rodzice byli perfekcyjni – dzieci pragną tylko, żebyśmy byli prawdziwi. Nie ukrywam przed dziećmi swoich emocji, słabych chwil i trudności. Pozwalam dzieciom uczestniczyć w moim życiu i uczyć się dzięki temu rozumieć świat takim, jakim naprawdę jest.

2. Pozwalam dziecku być sobą

Dziecko od urodzenia jest pełnowartościowym człowiekiem. Ma własny świat, odczucia, doświadczenia. Jako mama lub tata nie jestem po to, aby rzeźbić ten jego świat i decydować o tym, jak ma wyglądać. Jako przyjaciel chcę go poznawać i rozumieć. Ale nawet jeżeli nie umiem go zrozumieć, staram się go szanować. Bo to, że się różnimy, nie znaczy, że nie możemy się kochać.

3. Pozwalam innym być sobą

Ludzie wokół nas też mają własny świat, własne wartości i poglądy. Nie możemy tego zmienić i wymagać od nich, aby dostosowali się do naszych potrzeb. Uczymy się żyć tak, aby radzić sobie w otaczającym nas świecie, który jest, jaki jest. Szanujemy odmienne poglądy, ale potrafimy bronić własnej przestrzeni, kiedy jest to potrzebne. 

4. Buduję mosty, nie mury.

Kiedy wydaje się, że nasze interesy są sprzeczne, skupiam się na komunikacji, a nie na walce. Staramy się przede wszystkim zrozumieć nawzajem. Szukamy rozwiązań, które będą zadowalały wszystkich. Nie próbujemy zwyciężyć nad sobą nawzajem, razem zwyciężamy problemy. Nie marnujemy energii na walkę, nie chodzi o to, kto ma rację i kto tu rządzi. Ważny jest efekt – taki, aby wszystkim było z nim dobrze – dzieciom, rodzicom i otoczeniu.

 5. Wierzę, że mamy w sobie moc

 Wierzę w to, że każdy człowiek ma naturalny potencjał, aby poradzić sobie w życiu. Ma naturalną zdolność uczenia się wszystkiego, co jest mu potrzebne. Naturalne wewnętrzne siły do przezwyciężania trudności. Generacje naszych przodków, począwszy od naszego pierwszego pradziadka homo sapiens, były ludźmi sukcesu. Potrafiły przetrwać i dać początek nowemu życiu – tysiące razy. Dowodem na to jest fakt, że istniejesz i czytasz ten tekst. Niesiemy w sobie olbrzymie możliwości, chodzi o to, aby je odkryć i wykorzystać dla siebie. Dziecko potrafi wyzwolić je naturalnie, wystarczy mu nie przeszkadzać.

6. Dajemy sobie wolność i odpowiedzialność

(to dwie strony tego samego medalu)

Aby człowiek mógł zrealizować swój potencjał i to, co w nim najlepsze, potrzebuje wolności. Tylko wolny człowiek może przyjąć odpowiedzialność za własne życie. Tam, gdzie brak wolności, brak też odpowiedzialności. Wolność, to możliwość podejmowania własnych decyzji, uczenia się na podstawie własnego doświadczenia. Odpowiedzialność to ponoszenie konsekwencji tych wyborów. Realizowanie swojego potencjału to podróż, która trwa przez całe życie. Dziecko i ja jesteśmy towarzyszami tej podróży i wzajemnie się wspieramy.

7. Nasza misja to szczęście!

Życie jest po to, aby się nim cieszyć. Każdy z nas jest jednym z wielu miliardów ludzkich istnień na tej planecie, w jednym z układów słonecznych w jednej z miliardów galaktyk. Nikt z nas nie wie, jak długo potrwa nasze życie, ile czasu przyjdzie nam tu spędzić z naszymi dziećmi. Życie ludzkie to cud i wspaniały dar a najlepszym podziękowaniem za ten dar jest cieszenie się nim co dnia. Nie chodzi o to, aby pomalować na różowo nasze zmartwienia, konflikty i rzeczy, które nas wkurzają. Przeżywajmy życie w pełnej gamie kolorów, które ono daje.

 

Jak wprowadzić te zasady w życie?

Zacznij od 4 cudownych kluczy do lepszego kontaktu z dzieckiem!

Metoda

dwóch drzew

To wyjątkowa metoda, którą stworzyłam, aby dać rodzicom narzędzie pozwalające rozwiązywać najróżniejsze problemy, które mogą pojawić się we wzajemnych relacjach dzieci i rodziców.

Obraz dwóch drzew służy jako narzędzie pozwalające się przyjrzeć każdemu problemowi w rodzinie, znaleźć jego źródło i punkty, w których trzeba zacząć, aby znowu było nam dobrze.